A Royal Banquet in Cracow: Difference between revisions

Line 167: Line 167:


== Pike in the Polish style ==
== Pike in the Polish style ==
<!--
Let's return to Wirsing's original feast and try to answer the most interesting question: what was there served to eat? Longinus didn't write much on the culinary side of the banquet, except that there was plenty of everything.
Wróćmy do Wierzynkowej uczty i&nbsp;spróbujmy odpowiedzieć na pytanie najciekawsze: co tam podano do jedzenia? O&nbsp;kulinarnej stronie bankietu Długosz napisał tylko tyle, że wszystkiego było dużo.  


{{Cytat  
{{Cytat  
| Wierzynek zatem, z&nbsp;rozkazu króla Kazimierza, taką rzeczonym królom, książętom, panom i&nbsp;wszystkim gościom bądź zaproszonym, bądź z&nbsp;własnej ochoty przybyłym, przez dni kilkanaście okazywał w&nbsp;przyjęciu staranność, taką szczodrotę, wspaniałość i&nbsp;zamożność, że nie tylko dla wszystkich hojne zastawiano stoły, ale czegokolwiek kto z&nbsp;potrzeby lub zwyczaju swego żądał, obficie mu dostarczano.
| It was him [Wierzynek, a councillor of Cracow] who, on King Casimir of Poland's orders, demostrated during these days such magnificence, opulence and liberality while hosting all the kings, princes, lords and any guests and strangers who had arrived by invitation or out of their own desire, that not only was food offered in generous amounts, but anything anyone asked for out of need or habit was provided to him in abundance.
| źródło = Jan Długosz, ''op. cit.''
| źródło = Jan Długosz, ''op. cit.'', own translation
| oryg  = Qui [Wÿerzinek consul Cracowiensis] Kazimiro Polonie rege iubente, tantam regibus, princibus, baronibus et quibuslibet hospitibus et advenis, tam invitatis quam suapte venientibus monstravit in procurando illos diebus magnificenciam, opulenciam et liberalitatem, ut singulis non solum victualia largissima et expense preberentur, sed etiam que cuiusque postulasset privata necessitas vel usus, in abundancia ultro largirentur.
| oryg  = Qui [Wÿerzinek consul Cracowiensis] Kazimiro Polonie rege iubente, tantam regibus, princibus, baronibus et quibuslibet hospitibus et advenis, tam invitatis quam suapte venientibus monstravit in procurando illos diebus magnificenciam, opulenciam et liberalitatem, ut singulis non solum victualia largissima et expense preberentur, sed etiam que cuiusque postulasset privata necessitas vel usus, in abundancia ultro largirentur.
| źródło-oryg = {{Cyt  
| źródło-oryg = {{Cyt  
Line 186: Line 185:
  }} }}
  }} }}


Krakowska kronika katedralna, na której zresztą opierał się Długosz, poszła nawet dalej w&nbsp;opisie Wierzynkowej hojności (choć Wierzynka z&nbsp;nazwiska nie wymienia):
The Cracow cathedral chronicle, which Longinus based his account on, goes even further in its praise of Wirsing's munificence (even if it doesn't mention Wirsing or Wierzynek by name).


{{Cytat
{{Cytat
| A&nbsp;jaka na tej uczcie panowała radość i&nbsp;wspaniałość, jaka dostojność i&nbsp;obfitość, nie da się opisać, chyba tylko tak, że wszystkim więcej dawano, niż sobie życzyli.
| It is impossible to describe how joyful, magnificent, glorious and abundant this feast was, except that all were given more than they had wished for.
| źródło = Kronika katedralna krakowska (lata 1380.; błędnie zidentyfikowana jako kronika Janka z&nbsp;Czarnkowa), cyt. w: Grodecki, ''op. cit.''
| źródło = Cracow cathedral chronicle (1380s), quoted in: Grodecki, ''op. cit.''; own translation
| oryg      = Huic convivio quanta laetitia, magnificentia, gloria et habundantia fuit, describit non potest, nisi quia dabatur omnibus plus quam volebant.
| oryg      = Huic convivio quanta laetitia, magnificentia, gloria et habundantia fuit, describit non potest, nisi quia dabatur omnibus plus quam volebant.
| źródło-oryg = {{Cyt  
| źródło-oryg = {{Cyt  
Line 202: Line 201:
  }} }}
  }} }}


<!--
Mamy tu jeden z&nbsp;najwcześniejszych opisów tradycyjnej polskiej gościnności, polegającej na wciskaniu gościowi więcej jedzenia i&nbsp;picia, niż jest w&nbsp;stanie przyjąć. Uszami wyobraźni mogę nawet usłyszeć: „No to jeszcze po kawałeczku! Ależ musi król! Ze mną się król nie napije?”
Mamy tu jeden z&nbsp;najwcześniejszych opisów tradycyjnej polskiej gościnności, polegającej na wciskaniu gościowi więcej jedzenia i&nbsp;picia, niż jest w&nbsp;stanie przyjąć. Uszami wyobraźni mogę nawet usłyszeć: „No to jeszcze po kawałeczku! Ależ musi król! Ze mną się król nie napije?”