Holey Breads: Difference between revisions

Line 182: Line 182:
  }} }}
  }} }}


[[File:Narodziny Maryi.jpg|thumb|upright|left|Posiłek regeneracyjny dla Żydówki, która właśnie urodziła dziecko (w tym wypadku – dla św. Anny, która właśnie powiła Najśw. Maryję Pannę) – fragment ołtarza Veita Stoßa z bazyliki mariackiej w Krakowie. Czy w tej misce są bajgle, czy jakieś inne bułki?]]
[[File:Narodziny Maryi.jpg|thumb|upright|left|A Jewish mother's postpartum meal (in this particular case, for Saint Anne, who has just delivered the Blessed Virgin Mary) as depicted in a panel from the altarpiece sculpted by Veit Stoß for Saint Mary's Basilica in Cracow.<br>Is it bagels in this bowl or some other kind of bread rolls?]]
W jaki sposób krakowski wynalazek stał się nowojorską specjalnością? Bo że bajgiel wynaleziono w&nbsp;Krakowie, raczej nie ma wątpliwości. Najstarsza znana wzmianka o&nbsp;bajglach pochodzi z&nbsp;przepisów antyzbytkowych wydanych w&nbsp;1610&nbsp;r. przez krakowską (czy, właściwie, kazimierską) gminę żydowską. Ustawy antyzbytkowe miały zapewnić, by członkowie gminy nie wydawali zbyt dużo (stąd nazwa) na dobra luksusowe, co mogłoby niepotrzebnie prowokować ich chrześcijańskich sąsiadów. Co prawda, są rozbieżności w&nbsp;sprawie interpretacji przepisu dotyczącego bajgli; jedni uważają, że przepis ten zezwalał na kupowanie bajgli tylko tym Żydówkom, które właśnie urodziły dziecko (jako posiłek regeneracyjny?), a&nbsp;inni, że takie smakołyki jak bajgle wolno było spożywać podczas uroczystości z&nbsp;okazji obrzezania nowo narodzonego chłopca.<ref>Balinska, ''op. cit.'', s. 44–46</ref> W&nbsp;każdym razie bajgiel, podobnie jak obwarzanek, był luksusem.
W jaki sposób krakowski wynalazek stał się nowojorską specjalnością? Bo że bajgiel wynaleziono w&nbsp;Krakowie, raczej nie ma wątpliwości. Najstarsza znana wzmianka o&nbsp;bajglach pochodzi z&nbsp;przepisów antyzbytkowych wydanych w&nbsp;1610&nbsp;r. przez krakowską (czy, właściwie, kazimierską) gminę żydowską. Ustawy antyzbytkowe miały zapewnić, by członkowie gminy nie wydawali zbyt dużo (stąd nazwa) na dobra luksusowe, co mogłoby niepotrzebnie prowokować ich chrześcijańskich sąsiadów. Co prawda, są rozbieżności w&nbsp;sprawie interpretacji przepisu dotyczącego bajgli; jedni uważają, że przepis ten zezwalał na kupowanie bajgli tylko tym Żydówkom, które właśnie urodziły dziecko (jako posiłek regeneracyjny?), a&nbsp;inni, że takie smakołyki jak bajgle wolno było spożywać podczas uroczystości z&nbsp;okazji obrzezania nowo narodzonego chłopca.<ref>Balinska, ''op. cit.'', s. 44–46</ref> W&nbsp;każdym razie bajgiel, podobnie jak obwarzanek, był luksusem.