The Gastronomic Order of Pomiane: Difference between revisions
| Line 970: | Line 970: | ||
{{ Cytat | {{ Cytat | ||
| Ojciec nigdy niczego nie ugotował. Nie potrafił. Nawet nie czynił w tej mierze żadnych prób. On był po prostu smakoszem. Znał się na dobrym jadle, pisał o nim i przede wszystkim mówił. No i oczywiście jadł. | | My father never cooked. He didn't have the skill. He didn't even make any attempts in this matter. He was simply a gourmet. He knew his food, he would write about it and he would talk about it most of all. And he would, of course, eat. | ||
| źródło = Piotr Maciej Przypkowski, | | oryg = Ojciec nigdy niczego nie ugotował. Nie potrafił. Nawet nie czynił w tej mierze żadnych prób. On był po prostu smakoszem. Znał się na dobrym jadle, pisał o nim i przede wszystkim mówił. No i oczywiście jadł. | ||
| źródło = Piotr Maciej Przypkowski, quoted in: {{Cyt | |||
| tytuł = Polityka | | tytuł = Polityka | ||
| nazwisko r = Adamczewski | | nazwisko r = Adamczewski | ||
| Line 977: | Line 978: | ||
| rozdział = Mistrz propagandy | | rozdział = Mistrz propagandy | ||
| adres rozdziału = https://adamczewski.blog.polityka.pl/2006/11/03/mistrz-propagandy/ | | adres rozdziału = https://adamczewski.blog.polityka.pl/2006/11/03/mistrz-propagandy/ | ||
| data = 3 | | data = 3 November 2006 | ||
}} }} | }}, own translation }} | ||
Bodaj jedyną rzeczą nadającą się do spożycia, którą Tadeusz Przypkowski robił osobiście, była dzięgielówka.<ref>{{Cyt | Bodaj jedyną rzeczą nadającą się do spożycia, którą Tadeusz Przypkowski robił osobiście, była dzięgielówka.<ref>{{Cyt | ||